niedziela, 12 maja 2013

kocham deszczyk


Skończyłam w tym tygodniu w piątek dramę "Love Rain". Jeśli ktoś się bardzo, ale to bardzo nudzi i nie szkoda mu 20 godzin to niech ją obejrzy, ale tak to jej nie polecam. Może ją obejrzeć osoba która lubi ckliwe opowiastki miłosne - nie powiem, ale ta z lat 70 historia mi się bardziej podobała, niż ta w czasach współczesnych. jedynym plusem tej dramy jest uroczy pan doktorek, w którym się zakochałam - jest przeuroczy! no i oczywiście polecam tym którzy lubią Jang Geun Suka i tą z Girls Generation - nie wiem jak ma na imię i jakoś mi do życia nie jest potrzebne - ja niestety, obydwóch nie cierpię  Pytanie: czemu więc obejrzałam tą dramę? Sama nie wiem tak jakoś wyszło... teraz żałuje! ^^


Teraz zaczęłam oglądać kolejną dramę, którą miałam w planach, ale zapomniałam o niej, a przypomniała mi o niej wyżej wymieniona. Po odcinku leciał zwiastun jej więc jak tylko skończyłam zaczęłam ściągać odcinek - na moje szczęście jest już przetłumaczona. Na całe szczęście jest również z moim ulubionym koreańskim aktorem - Gong Yoo - ach uwielbiam gościa - wiecie już jaka drama? 

"BIG"


Pierwszy odcinek zapowiada się naprawdę dobrze - fabule można przeczytać tutaj. Jak skończę oglądać napiszę jak mi się podoba ^^ chyba nie będę zawieszona! To pierwsza drama Gong Yoo po wielkim hicie - Coffee Prince ^^ Aż nie do wiary :]

Tydzień po praktykach - jak jest w Urzędzie Skarbowym? Szkoda gadać - porażka! Kończę co dzień o 15 od godziny 8 rano, nie mam czasu nawet sobie pospać. taka Ewelina jest sama tam gdzie ja pójdę za 2 tygodnie i kończy po 2 godzinach - czaicie PO 2 GODZINACH! A JA SIEDZĘ 7 H!

No i teraz prawko jeszcze - jutro mam egzamin wstępny już na nowych zasadach. A potem jazdy. Mam książkę więc czytam - jak nie zaczynam srać w smoki (o tym później) i oglądać dramę. ^^

Ojj.. słyszę, że ktoś puścił w domu Harrego Pottera i Czara Ognia - idę oglądać! ^^

czwartek, 2 maja 2013

rocznicowo

Dzisiaj mijają dwa lata od kiedy obejrzałam moją pierwszą drama, w sumie jej nie obejrzałam jednego dnia, ale zaczęłam ją oglądać, od tego dnia wszystko się zaczęła. Dzisiaj również, moja siostra Sylwia ma urodziny: Wszystkiego Najlepszego!

Jaki zbieg okoliczności dwa lata temu oglądałam dramę z Jang Geun Sukiem, i teraz również. Już go nie lubię jak kiedyś, ale drama "Love Rain" mnie wciągnęła. jejku, już dwa lata jak ten czas leci ^^ Człowiek zmienił się przez te dwa lata. Śmiać mi się chcę jak widzę jak wyglądał Geun Suk kiedyś, a jak teraz - wciąż ten sam.

Po lewej "You're Beautiful" z 2008, a po prawej "Love Rain" z 2011
Moja pierwsza drama to "You're Beautiful" - wiele osób od niej zaczynało ^^, obejrzałabym ją sobie jeszcze raz - A.N.JELL!

czwartek, 25 kwietnia 2013

plany do oglądania

Na praktyki zaplanowałam sobie, że czas wolny spędzę na oglądaniu seriali. Zanim zaczęłam oglądać dramy koreańskie, oglądałam seriale amerykańskie. Co prawda niektóre z nich nadal trwają, ale nie miałam czasu ich nadrobić. Zrobiłam więc małą listę co będę m.in. oglądać:

Anglojęzyczne seriale:
1) "Pamiętniki Wampirów" - stanęłam w połowie chyba 3 sezonu, kiedy umarł jeden z bohaterów! Siostra się ze mnie śmieje, jak mogę nie obetrzeć ciągu dalszego co się stało dalej... Ona obejrzała i nie karze jej mówić!
2) "Gra o tron" - podobają mi się spoty tego serialu. Z tego co widzę wyszedł już 3 sezon. Kusi mnie akcja w stylu średniowiecza. Nie przepada za tą epoką, ale walki rycerzy jak najbardziej ^^
3) "Przygody Merlina" - widziałam chyba z 10 odcinków, ale z innych sezonów, ale po prosu nie mogę się napatrzyć na Artura i Merlina... i po raz kolejny rycerze, magia - uwielbiam te klimaty
4) "House" - nadal nie ogarnęłam tego serialu. Nie chciałam sobie psuć oglądaniem 4 sezonu, a po chwili już dojechali do końca, a ja nadal nie oglądałam początku. a muszę wiedzieć co było wcześniej, nie lubię oglądać nic od środka.
5) "Jak poznałem waszą matkę" - mimo obejrzenia już z 40 odcinków, wszystkie były z 7 innych sezonów. Zaczęło mnie denerwować to, że naglę oglądam i jedni są razem, a potem nie są i nie wiedziałam co się stało pomiędzy.


Dramy z Azji, teoretycznie koreańskie, nie mam w planach konkretnej listy. Zawsze oglądam je na spontanu,  bo jest ich mnóstwo. Moja liczba dram jakie oglądam, lub obejrzałam dojechała do 29 - cóż to będzie za szczęśliwa drama z numerem 30? Dziś zaczęłam dramę numer 29 - "Love Rain", jestem w trakcie oglądania 2 odcinka, a jest ich niestandardowo 20 - standardowo jest 16 odcinków. Dramy oglądam online, lub pobieram i oglądam na sprzęcie  Kiedyś bardziej oglądałam pobierając, teraz staram się już nie zawalać sobie komputera.

Na koncie mam tylko jedną dramę japońską i jedną tajwańską, reszta to same koreańskie. Zdarzało mi się, że jedną dramę oglądałam po dwa razy... Zrobiłam tak chyba 3-4 razy ^^ Moja lista dram jest tutaj!
Zaproponujecie mi coś? : >

środa, 24 kwietnia 2013

na smutno


Nie było mnie widać przez tyle czasu, ponieważ przechodziłam mały kryzys. 

We wtorek tydzień temu zmarł mój tata - miał 46 lat. Ciężko mi jest z tym pogodzić, nadal tego nie ogarniam. Walczył w szpitalu przez 2 i pół miesiąca. Jego stan był straszny, a lekarze nie diwali nadziei. Mimo, że człowiek się szykował na to tyle czasu, nie sposób to ogarąć od razu. A we wszystko wchodzi szkoła, zaczełam chodzić na prawo, teraz dojdą praktyki, moja siostra zdaje egzamin gimnazjalny i takie rzeczy. Ten miesiąc jest masakrą... Brak mi słów... tęsknię za Nim! Teraz jest Mu lepiej, nie będzie cierpiał...


Kiedy słucham tej piosenki, oczy mi napływają łzami

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

uf jak cieplutko ^^

Na dworze - marzenie! Jestem zadowolona jak najbardziej. Muszę zabrać się za pracę na WOS, bo jest temat w sam raz dla mnie: "Uzbrojenie w Korei Północnej, a moje poczucie bezpieczeństwa" - nawet nie wiedziałam  że jest taki temat, a tu niespodzianka. Rowerkiem do szkoły - super! Dzień w szkole męczący: widziałam Zuzię, auć! Wychowawczyni mnie męczy o kasę. Powoli planuję podróż na Dzień Kultury Koreańskiej w Poznaniu na piątek.

Przeżywam po moja była kumpela kupiła sobie converse, ale nie byle jaki kolor - miętowe! Aaaaaaaa.... A one mi się tak podobają, szkoda. Bogate dzieci mają za dobrze. Marzą mi się do tych butów ładne ciuszki - eś, zrobiła sobie fotkę dzisiaj - okularnica jedna!


Dramka jaką zaczęłam oglądać leci. Fajna, zła jestem że Syla się do kumplowała do oglądania, a jej dramy teraz nie w głowie tylko nauka (gimnazjum kończy). Paulinka dzisiaj weszła do szatni pewnie i ze zdziwieniem stwierdziła, że jej kurtka leży na ziemi - oj niegrzeczna ja, jakie to szczeniackie ^^

niedziela, 14 kwietnia 2013

rodzinnie w weekendy

Od kiedy mój tata trafił w poważnym stanie do szpitala - niemal co tydzień wolne dni przyjeżdżają krewni. ale ich lista jest dość ograniczona, wciąż powtarzają się te osoby. Nikt nowy jakoś się nie kwapi...

Jak powiedziałam wczoraj narobiłam kupę ciastek. Wyszło tak z 80, ale nie zniknęły szybko. Można się nimi zatkać, a mama jeszcze kazała mi dodać olejek zapachowy migdałowy i mi już odechciało się ich jeść, bo jednak wolę jak są bez smaku tylko czuję te zboża i owies. Rada na przyszłość jeśli ktoś chcę zrobić te ciasta - nie dodawać olejku żadnego! Ale i tak są dobre - do herbaty idealne!


Pogoda dziś wszystkich zaskoczyła. Do kościoła szłam w cienkim swetrze, apaszce i cieniutkiej kurtce. Z powrotem już bez kurtki i apaszki - grzało jak nie wiem. Nie narzekam, bo tęskniłam za taką pogodą!
Po tygodniu wracam z powrotem do szkoły... nie chcę mi się, ale trzeba! Ech...

sobota, 13 kwietnia 2013

dochodzić do siebie...

U mnie w rodzinie panuje na razie atmosfera napięcia. Stan mojego taty, który jest w szpitalu się pogorszył i liczy się teraz każdy dzień. Nie jest mi we znaki pisanie o tym tutaj, ale czasem mam taką potrzebę powiedzieć to komuś, może nawet maszynie.

Żeby umilić sobie czas dzisiaj znalazłam w szafce mąkę razową, która kiedyś kupiłam do specjalnej tarty razowej. Zobaczyłam, że ma do dzisiaj termin ważności więc na szybciej szukałam jakiegoś przepisu na ciastka z mąką razową. Znalazłam fajny przepis z płatkami owsianymi tutaj. Ciasta nazywają się Digestive i są bardzo znane na wyspach brytyjskich. W opisie napisane jest, że statystycznie w UK na sekundę jest zjadane 52 tych ciastek - aż nie chcę mi się wierzyć ^^ U dołu też jest tart, którą kiedyś zrobiła - niestety nie moja, moja ma bardzo słabe zdjęcie : < przepis dla ciekawskich tutaj.


Przepis jest bardzo prosty i wydaję mi się, że będą bardzo pyszne. Ciasto do tarty jaką wtedy robiłam, było palce lizać. Uwielbiam razowe ciastka  a do herbaty tym bardziej. Wyszło mi, że z tyle mąki, która mi została zrobię 4 porcje, czyli tak ok 100 ciastek będzie, ale na taką rodzinę jak moja to bardzo mało...

Dzisiaj wyszedł nowy teledysk PSY, kto nie widział niech zobacz, chyba że ie chcecie to i tak go w końcu zobaczycie : P